Tomasz Lis

21Rolling Stone Magazine to najbardziej szanowano pismo kulturalne na świecie, a Ralph J. Gleason jest jego twórcą. Nazwę tego pisma postanowił zapożyczyć od słynnej piosenki Boba Dylana „Like a Rolling Stone”, która była swojego czasu swoistym hymnem hippisów. Miało to być odwołanie też do amerykańskiego powiedzenia, że toczący się kamień (rolling stone) nigdy nie porasta się mchem. Gazeta od początku owiana była sławą i wszyscy dziennikarze zainteresowane muzyką i filmem chcieli tam pracować, ale w latach osiemdziesiątych kilku dziennikarzy przyłapano na szprycowaniu się narkotykami, co znacznie pogorszyło opinię o tym piśmie. Dużo ludzi także miało za złe, że gazeta staje się typowo komercyjna, czego dowiodła przeprowadzka siedziby do Nowego Jorku, gdzie reklamodawców było więcej, a co za tym idzie – więcej pieniędzy. Kiedy w dwutysięcznym roku szefowie gazety zorientowali się, że gazeta coraz bardziej podupada, zmieniła charakter na coraz bardziej młodzieżowy i poszerzyła rubryki, w których tematyką główną był seks. To stąd pochodzi okładka z Johnem Lennonem i Yoko Ono, gdzie leżeli spleceni w miłości. Stephen Glass to dziennikarz, który nie tyle okrył się wielką sławą, ale niesławą. Jej rozmiary były tak wielkie, że na ich podstawie nakręcono film fabularny. Udało mu się współpracować z najważniejszymi pismami prasowymi w Stanach Zjednoczonych, współpracował z wieloma pismami, ale w to „The New Republic” został przyłapany na tym, co później stało się jego klątwą. Mianowicie poszło o jeden artykuł związany ze zlotem hakerów, na którym był. Opisał potem historię tamtejszej gwiazdy, nastoletniego mistrza klawiatury, który włamał się do sieci wielkiej firmy komputerowej. Firma postanowiła nie wnosić oskarżenia do sądu, a umówić się, że będzie zabezpieczał ich sieci. Umowa została podpisana, a artykuł o tym napisany. Jednak małe pismo online wyłapało luki w artykule,które prowadziły do prawdy – artykuł został w stu procentach wymyślony. Potem okazało się, że większa część prac Glassa była wyssana z palca. To zmieniło pismo „The New Republic” na zawsze, a ich prestiż był ogromny – było to jedno z niewielu pism, które prezydent zabierał na pokład Air Force One. Tomasz Lis to zdecydowanie najbardziej popularny dziennikarz w Polsce. Zajmował się w swojej karierze każdego rodzaju dziennikarstwem, od publicystyki, poprzez reporterstwo, a na byciu prezenterem kończąc. Ukończył z wyróznieniem Uniwersytet Warszawski, gdzie został laureatem znanego w tamtych czasach konkurstu na dziennikarza telewizyjnego, którego organizatorem była telewizja TVP. Jego pierwszy występ w telewizji ludzie mogli podziwiać w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku, kiedy to prowadził główne, wieczorne wydanie „Wiadomości” będące wtedy najbardziej oglądalnym programem telewizyjnym. Był także kosepondentem w Stanach Zjednoczonych, ale potem postanowił przejść do telewizji prywatnej, gdzie proponowano mu ciekawsze autorskie programy oraz program, który zmienił u niego wszystko – „Co z tą Polską?”. Wydał kilka książek o tematyce polityki państwowej i społecznej. Prywatnie był mężem Kingi Rusin, znanej prezenterki, a obecnie jest w związku małżeńskim z Hanną Smoktunowicz, która prowadziła wydania „Wiadomości”.

, , , , , , ,

Pisemka

18To nie problem. Jeszcze nawet stworzenie tego nie jest jakimś specjalnym problemem. Nie wymaga też wiele, bo wystarczy nam program, którym możemy tworzyć dokumenty i zapisywać je do PDF, po tym możemy wydawać czasopisma właśnie w takiej formie – za darmo, albo za drobną opłatą, w zależności jak kto woli co oglądać. Albo forma papierowa, albo forma PDF – to już pozostaje do użytku użytkowników albo wydawcy. Wiadomo jednak, że to już też wszystko zależy od tego jaką mamy kieszeń.Własne pismo to naprawdę plus dla samego siebie. Nie wymaga wiele, a i tak zawsze możemy dostać więcej. Przecież to nie kosztuje wiele, co innego gdyby kosztowało miliony…, no dobra, to nie u Nas. E-book, a raczej e-czasopismo to dobre rozwiązanie dla osób, które wymagają wiele, ale nie chce im się latać po kioskach ruchu, jak również po marketach, bo z drugiej strony jest to także strata czasu. No i to tyle co miałem na dzisiaj o czasopismach – są dobre, ale do czasu, przede wszystkim te przez internet. Może kiedyś zniszczą prasę? Wydawane gazety mają swoje rodzaje i są podzielone na odpowiednie kategorie, między innymi chodzi mi tutaj przede wszystkim o tygodniki, miesięczniki, czy nawet co – dwumiesięczniki. Wróćmy jednak na początek tego artykułu i piszmy wszystko od nowa. Rodzaje czasopism są często tworzone przez wydawców. Niektórzy wydają gazety tygodniowo i są to tygodniki. Niektórzy zaś wydają czasopisma miesięcznie i są One co miesiąc. Są zaś czasopisma dwumiesięczne, które pojawiają się co dwa miesiące, trochę dziwna forma wydania, ale co tam, ważne że co jakiś czas się pojawia i właściwie to tyle.Internet jeśli chodzi o czasopisma wychodzi naprawdę korzystnie. Możemy czytać tzw. e-booki bez konieczności pobierania ich na dysk. Nie trzeba również czytać całości teraz, tylko można przeczytać za jakiś czas, więc gdyby nie patrząc to nie ma jakiegoś takiego wielkiego problemu. I przynajmniej tak mi się wydaje. No i to chyba tyle jeśli chodzi o rodzaje czasopism. Nic wielkiego. Nie mam już chyba więcej do powiedziane. I na tym kończę. Przede wszystkim to od nich zależy jak będzie wyglądała prasa. To oni biorą daną opłatę za wszelkie wydawanie gazet. Właściwie to rozsyłają do kiosków, do sklepów z prasą, a także dla „subskrybentów” – którzy zamówili sobie dane czasopisma prosto do domu. Właśnie to Oni otrzymują czasopisma jako pierwsi, ponieważ prenumerują dane czasopismo no i nic na ten temat wiele nie mogę powiedzieć. Po prostu jeden korzysta, pozostali się patrzą, w sumie nawet nie ma też tak źle. Wydawcy czasopism przede wszystkim oferują je na najwyższym poziomie, ponieważ nie chcą by źle ich kojarzono i by mieli mniejszy zbyt.Wydawcy czasopism, to również firmy, które je produkują i wprowadzają na rynek, często powołują powstawanie nowy tytuł czasopism, albo jakiś numer, który jest wydawany tylko raz na rok – uwierzcie to naprawdę istnieje i nie opowiadam Wam żadnych bajek. Kiedyś powstało czasopismo tipsomaniak 2007…i było tylko w 2007 czy 2008 roku, zresztą już nie pamiętam. Wydanie jednak może powrócić, a czemu by nie? Raz na rok jakieś solucje? To może się przydać!

, , , , , , , ,

Przekrój

65Przekrój jest cotygodniowym czasopismem ukazującym się od 1945 roku. Jego twórcami byli Marian Eile i Janina Ipohorska. Obecnie jego redaktorem naczelnym jest Jacek Kowalczyk, niegdysiejszy sekretarz redakcji Gazety Wyborczej. Szerszemu odbiorcy Przekrój zapewne kojarzy się z osobą Piotra Najsztuba, który był redaktorem naczelnym w latach 2002-2006, a do dziś współtworzy pismo jako autor oryginalnych wywiadów ze znanymi osobami. Mimo że tygodnik ten, jak wiele innych na rynku, porusza głównie tematy społeczno-polityczne, to ma swój niepowtarzalny, momentami żartobliwy charakter. Mimo to, gdy jego redakcja przeniosła się z Krakowa do Warszawy i pismo przeszło pewne zmiany, znaczna część osób dotychczas współpracujących z Przekrojem zaprzestała współtworzenia go. Wśród nazwisk niegdysiejszych współpracowników pisma znajdziemy chociażby Jerzego Waldorffa czy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Dziś bez wątpienia najpopularniejszymi osobami kojarzonymi z pismem są wspomniany już Piotra Najsztub czy rysownik Markek Raczkowski, który jest jego wyłącznym pracownikiem. Tygodnik Powszechny jest pismem społeczno-kulturowym, a tym, co odróżnia go od innych tytułów na prasowym rynku jest jego katolicki charakter. Założycielem pisma był kardynał Adam Sapieha, a do rąk czytelników tygodnik po raz pierwszy trafił 24 marca 1945 roku. Obecnie redaktorem naczelnym pisma jest marianin, Adam Boniecki, a przez wiele lat jego funkcję sprawował Jerzy Turowicz. Historię Tygodnika Powszechnego współtworzyło wiele wybitnych postaci, warto wspomnieć chociażby Karola Wojtyłę, Władysława Bartoszewskiego, Stanisława Lema czy Zbigniewa Herberta. W okresie komuny, pismo zostało zamknięte na okres 3 lat. Było to związane z odmową opublikowania nekrologu po śmierci Józefa Stalina. Co ciekawe, Tygodnik Powszechny był jedynym miejscem w przestrzeni medialnej, w której swoje wiersze po otrzymaniu nagrody Nobla zechciał publikować Czesław Miłosz. Pismo udostępniane jest w całości w wersji internetowej, po upływie kilku dni od wydania papierowego. Ponadto, na swojej stronie publikuje też teksty, które nie znajdują miejsca w danym numerze. Tygodnik Wprost, wydawany przez AWR Wprost, jak większość tego typu pism koncentruje swoje publicystyczne zainteresowania wokół tematów społeczno-politycznych. Co ciekawe, początkowo Wprost był pismem regionalnym, wydawanym od 1982 roku w Wielkopolsce. Dopiero 7 lat później gazeta zaczęła się ukazywać na terenie całego kraju. Od tego momentu aż do 2006 roku jej redaktorem naczelnym był Marek Król, swego czasu działacz PZPR, a także poseł w latach 1989-1991. To za jego redaktorskich rządów Wprost wsławił się jedną z najbardziej kontrowersyjnych okładek w historii polskich czasopism. Otóż, problem zanieczyszczenia powietrza został zilustrowany na pierwszej stronie gazety obrazkiem Matki Boskiej w masce przeciwgazowej. Obecnie redaktorem naczelnym Wprost jest Stanisław Janecki. Tygodnik, jak większość tego typu pism, ma swoją stronę internetową, na której są dostępne nie tylko artykuły z kolejnych wydań pisma, ale również stworzony został rodzaj portalu informacyjnego, na bieżąco uzupełnianego wieściami z kraju i ze świata.

, , , , , , ,