Przygotowania do nagrywania

9Audiobooka może nagrać każdy z nas, ale nie większości wyjdzie zaledwie amatorskie nagranie, które będzie się nadawało jedynie do odsłuchania w domu. Aby nagrać audiobooka bowiem trzeba wpierw mieć do tego warunki. Nie można tego zrobić w domu, w miejscu głośnym, lub na słabym sprzęcie. Najważniejszą sprawą jest czysty, głośny, nie zagłuszony dźwięk. Oczywiście duża w tym rola lektora, ale jest jednak pewna cząstka tego (nawet całkiem pokaźnych rozmiarów), która jest zależna od techników dźwięku. Pomieszczenie, w którym nagrywany jest audiobook musi być zupełnie wyciszone, żadne dźwięki z zewnątrz, szumy, odgłosy nie mają prawa się do owego pomieszczenia dostać. Następnie sprzęt nagrywający, którzy musi być naprawdę dobrej jakości. Ważne jest tu zachowanie efektu dźwięku przestrzennego, dlatego też lektor musi być „otoczony” mikrofonami obszarowymi (takimi jak mają profesjonalne studia nagraniowe lub profesjonalne kamery dziennikarskie) wysokiej jakości tłumiącymi szum. Oczywiście nie jest to klucz do sukcesu, ponieważ bez późniejszej obróbki się tak czy tak nie obejdzie, ale zapewni to znacznie mniej roboty przed komputerem niż mogłoby się wydawać. Człowiek ma z książkami do czynienia od bardzo, bardzo dawna. Już w czasach starożytnych pisane były różne teksty chociaż czytać je mogli jedynie Ci, którzy umiejętność czytania opanowali. Książka jednak stała się popularna dopiero wtedy gdy nauka czytania była czymś co „dosięga” każdego. To jednak okazało się niewystarczające i w dobie komputerów i postępu technologicznego ludzie wpadli na nowe pomysły dystrybucji takich książek. Mowa tu przede wszystkim o e-bookach i audiobookach. Zarówno pierwszy jak i drugi garściami korzystają z dóbr komputera. Zastanawiać może tylko co jeszcze zostanie wymyślone. Mamy już bowiem książkę na papierze, na ekranie monitora i w formie pliku audio. Jak bowiem może być inaczej zapisana książka. Czy specjalistom od technologii skończyły się już pomysły czy zaskoczą nas czymś jeszcze. Czy w przyszłości książki będą zapisywane w formie elektronicznych wspomnień, w których będziemy obserwatorami bezpośrednimi za pomocą specjalnych googli? Albo specjalne aparatury będą wprowadzały do naszego umysłu treść książki tak, że zapadając w sen będziemy kreowali jej treść i w ten sposób ją „czytali”? Wiem, że te domysły mogą się wydawać bardzo abstrakcyjne, ale twórcy nieraz nas już zaskoczyli dlatego też tak naprawdę niewiadomym jest co czeka nas za kilkadziesiąt lat.

, , , , , , , ,