Polityka

64Polityka to tygodnik ukazujący się od 1957 roku. Kluczową rolę w jego powstaniu odegrał Sekretariat Komitetu Centralnego PZPR. Tematyka pisma od początku dotyczy spraw politycznych i społecznych, choć nieobce jest mu zainteresowanie kulturą. O kulturalnym zacięciu środowiska Polityki świadczy inicjatywa Paszportów Polityki, czyli nagród dla twórców różnych dziedzin sztuki. Jednym z redaktorów naczelnych pisma był premier Mieczysław Rakowski. Obecnie nad kształtem gazety czuwa Jerzy Baczyński. Do najbardziej znanych obecnie redaktorów pisma należą chociażby Janina Paradowska czy Daniel Passent, choć autorami niektórych artykułów były takie postaci jak Zygmunt Kałużyński czy ideologicznie mocna związany z korzeniami Polityki, Jerzy Urban. Wśród tygodników opinii Polityka przoduje w statystykach sprzedawalności, a jej średni nakład to ok. 170 000 egzemplarzy. Podobnie jak inne popularne tytuły, Polityka reprezentowana jest w Internecie poprzez własną stronę, na której dostępne są nie tylko artykuły z poszczególnych numerów pisma, ale także blogi pisane przez niektórych jego redaktorów. Nie da się ukryć, że w erze Internetu znacznie łatwiej i chętniej śledzimy publikacje prasowe właśnie za pośrednictwem Sieci. Jest to nie tylko tańsze, ale też szybsze i łatwiejsze. Nie wymaga od nas wychodzenia z domu, szukania najbliższego kiosku i wydawania pieniędzy na coś, co można mieć praktycznie za darmo. Ten fakt z całą pewnością przyczynia się do spadku poczytności tradycyjnej, papierowej wersji poszczególnych czasopism. Pewnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie opłat za czytanie konkretnych artykułów na stronach internetowych, ale zdecydowana większość tygodników umożliwia natychmiastowe i darmowe dotarcie do publikowanych treści, czasami jedynie blokując dany artykuł do czasu ukazania się kolejnego numeru pisma. I choć istnieje spora rzesza osób, które nie wyobrażają sobie nie czytać swojego ulubionego pisma w namacalnej, papierowej wersji, to jednak chyba większość z nas nie wykazuje się aż taką lojalnością i zdecydowanie częściej wybiera Internet jako źródło interesujących publikacji prasowych. Czy wraz z coraz większą dostępnością Internetu skończy się era papierowych gazet? Odpowiedź na to pytanie, na szczęście dla wielu redaktorów, mimo wszystko ciągle nie jest taka oczywista.

, , , , , , ,